środa, 18 maja 2011

Dorota, Ola i chujowy tusz

skończył mi się tusz chiński i musiałem dolać firmowy... powiem wam, że tusz Faber-Castell'a jest CH*JOWY. ma około dwukrotnie słabsze krycie, trzyma się mocniej na pędzelku, co utrudnia robienie włosów. ogólnie zaczynam szukać chińskiego w sklepach ^^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz