Kawały błękitnej ziemi
Zwisają z bezkresu nieba
I wbrew wszelkiej wiedzy
Zawartej w potrzebie zrozumienia
I pojęcia, chmury pełzają
Po bosych stopach,
Podczas gdy nad twarzą
Unosi się szarawa rosa
I przyklejając się do oczu,
Znikają stopniowo,
W rytm lekkiego kroku,
Dopóki opór Twoim nogom
Nie stawią burzowe chmury,
Które swoimi piorunami
Postrącają niebieskie grudy.
W ten sposób się zawali
Cała Twoja rzeczywistość
Tylko ja pozostanę w Tobie... myślą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz