niedziela, 20 marca 2011

przyszedłem powiedzieć tylko, że naprawdę nie zasnę D:
a jak się uda, to będę ze szczęścia srał tęczą...

dwudziestominutówka:
moja kochana przyszywana siostra :3
--------------------------

Żywe płomienie
Szorują językami
Po plastikowym niebie,
Próbując je przetrawić.

Lecz ono ucieka,
Przeciekając przez palce
Jak sztuczna rzeka,
Która tworzy się z czasem:

Kropla po kropli
Z płonącego nieba...
Póki całe się nie roztopi,

Zbierając się koło drzewa,
Które fałszywymi szumami
Znowu w niebo je wstawi...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz