dawno się tak nie czułem...
mam kolejny atak... kilka razy opisałem to w hodowcy
potężny smutek, wypełniający całą klatkę piersiową tak mocno, że miażdży serce
nie ma słów by to opisać...
mam ochotę umrzeć...
mam nadzieję, że to wytrzymam jeszcze trochę...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz