chcę sobie spokojnie napisać wreszcie posta, a tu wiadomość... od niej DDD:
tego się nie spodziewałem ^^
szykuje się spotkanie :3
*myśli*
co ja miałem napisać...
ano. mamy też prawie fotografa w stowarzyszeniu hodującym anioły : D
nie spodziewajcie się zbyt górnolotnych wypowiedzi, czy milutkich przemyśleń
narazie nie mam ochoty więcej pisać
brak mi doświadczenia i w ogóle
*wzdycha* właściwie nic mi się nie chce... (MI TEŻ! : D) no może prócz zrobienia sobie krzywdy. ostatnio zacząłem ćwiczyć uderzenia na deskach. i wytrzymałość zwiększę i siłę i zadam sobie trochę bólu... ból ma zbawienny wpływ na ludzi, nie sądzicie?
mimo wszystko mam nadzieję, że chocia jednej osobie spodoba się to, co robię...
tzn jeśli chodzi o zdjęcia
bo chyba nikt nie lubi, jak kto inny się samookalecza...
PRZYPOMNIAŁEM SOBIE! miałem powiedzieć, że jeśli ktoś mi jeszcze raz powie jaki jestem cudowny ma u mnie zaklepane rozczłonkowywanie. :<
i ogólnie czuję się zrobiony w CHUJA, bo jak nie patrzyłem, jak nie chodziłem, gdzie się nie wbijałem, nie widziałem żadnego świata spinek...
na pohybel z kłamciejami! (ze mną też :c)
oo no jasne. Czemu ja się zawsze o wszystkim ostatnia dowiaduję? Cześć czarna czcionko. Niestety "pierwszy", ten niebieski... nie powiem kto mi nie powiedział nic wcześniej :s
Wstawiłabym zdjęcie mojej nowej pracy, ale rodzice mi zasunęli aparat z pokoju :c
--------------------
Ktoś strzelił lodową drzazgą,
W samo serce mi trafił.
Teraz jest już tylko miazgą,
Kawałem mięsa i żył...
Wielki, krwawy, gęsty deszcz
Kwaśny i trujący
Spada wśród wylanych łez
Tryumfujący
Czemu tak mnie boli choć jest dobrze?
Czemu nie jestem w stanie się oprzeć?
Czemu nikt mnie nie wysłucha...
To ja sam drzazgę wpycham
Miażdżę serce, bym nic nie odczuwał
Bym mógł kochać nie czując cierpienia
ostrzeżenie do jednej młodej damy
OdpowiedzUsuńnie udostępniamy imion, bo zginiesz <3